Tego zawsze będzie ci brak...

~ZAPAMIĘTAJ TEN CZAS~
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 República Federativa do Brasil v.2

Go down 
AutorWiadomość
Brazylia

avatar

Liczba postów : 165
Age : 23
Skąd : Brasilia

PisanieTemat: República Federativa do Brasil v.2   28.07.13 8:53

Kraj/wyspa/land: Federacyjna Republika Brazylii, czyli w skrócie Brazylia

Imię i nazwisko: Ndiosa Loreca de Rosle

Data urodzenia: 29 sierpnia

Wygląd: Jak na Latynoskę przystało jej skóra ma trochę ciemniejszy odcień niż przeciętnego Europejczyka na przykład. Z drugiej strony nie róbmy z niej Murzynki, gdyż za takową nie uchodzi i ciężko by było ją za taką uważać.  Jest dosyć szczupłą osobą, jednak natura w odpowiednich miejscach postanowiła obdarzyć ją odpowiednimi kształtami. Wzrostem nie grzeszy, gdyż mierzy jedynie 165 cm. Z tegoż powodu praktycznie na każdego patrzy z dołu, wlepiając w nieszczęsną osóbkę, która padła ofiarą jej zainteresowania, złotymi oczami. A może bardziej szafranowym? Cóż, zależnie od światła tak czy siak jej oczy pozostają w jakimś odcieniu żółci. Te dwa elementy, określane jako „zwierciadło duszy”, co w jej przypadku sprawdzało się idealnie, gdyż każde emocje znajdowały w nich odbicie, okalają luźne pasma czarnych włosów sięgających prawie do pasa. Dziewczyna lubi je związywać w wysoką kitkę, ale nie ma nic przeciwko, by sobie żyły własnym życiem rozpuszczone. Na twarzy w kształcie litery „V” znajdują się rzecz jasna nos- drobny i lekko zadarty oraz usta- dosyć pełne z wydatniejszą dolną wargą o karmazynowym odcieniu. Ubiera się w dosyć skromne ubrania. Zwykle są to jakieś shorty, bokserki, T-shirty. Okazjonalnie może założyć sukienkę, jednak nie nosi ich na co dzień, uważając je za mniej wygodniejsze od spodenek i bluzki. Gdy robi się zimniej natychmiast woli okryć się warstwami ciepłych bluz, założyć legginsy i zwinąć się pod ciepłym kocem z kawą, oglądając cały dzień telenowele.  

Charakter: Jak pewnie każde państwo kolonizowane miała ciężkie początki. Owe doświadczenia trochę ją uodporniły i od tamtego czasu przestała ślepo każdemu wierzyć. Dała się nabrać na wszelkie zapewnienia swojego kolonizatora, czyli Portugalii. Oczy otworzyły jej się dopiero wtedy, kiedy zobaczyła, że z współpracy z białymi przybyszami nie ma korzyści, ale przynosi jej to straty i cierpienie ludu. Była strasznie naiwna i zostało jej to do czasów dzisiejszych, jednak nie bez zmian. Teraz nie zaufa każdemu  bezmyślnie, lecz mimo wszystko wiele rzeczy da się jej wmówić czy też do wielu rzeczy namówić. Jest po prostu podatna na wpływy otoczenia i łatwo ulega namowom i przekonaniom, co nie musi się wiązać od razu z kompletnym zaufaniem. Więc od 1500 roku kiedy to została odkryta aż do 1807 była dosyć bezbronną dziewczynką, którą każdy rządził i wykorzystywał, jak tylko miał ochotę. Teraz owa naiwność i otwartość na ludzi, jaką wykształciła, przyjmując do siebie masę imigrantów różnego pochodzenia, stworzyła bardzo energiczną i wesołą istotkę, którą doświadczenie nauczyło, że po cierpieniu przychodzi radość, nieważne czy trzeba ją sobie było wywalczyć czy przyszła samoistnie. Burzliwa historia napełniła Brazylijkę wielkim optymizmem do świata i ludzi oraz niegasnącą energią. Jak na mieszkańców tego pięknego kraju zwanego Brazylią przystało jest to bardzo śmiała i kontaktowa osoba. Nie krępuje się w obecności nowo poznanych osób, wręcz przeciwnie- zawsze ma ochotę na spotkanie kogoś, kogo jeszcze nie zna, bo przecież to może być naprawdę wspaniała osoba, prawda? Takiej znajomości nie mogła by sobie oszczędzić. Rzadko się zdarzają przypadki, by nie tryskała energię i nie starała się nią zarazić innych, mimo ich protestów. Ta jej wrodzona żywiołowość może niestety zrażać do niej bardziej i mniej nieśmiałe osoby. W takich przypadkach potrafi przyhamować i jako tako się opanować, by czasami kogoś nie przestraszyć. Jednak nie są to jedyne chwile, w których można ujrzeć ją jako bardziej niż zwykle opanowaną. Kiedy faktycznie trzeba potrafi zachować powagę i, co może niektórych dziwić, nie przychodzi jej to z trudem. Na co dzień jednak bywa bardzo ekspresywna. Jej obyczajowość ukształtowała w największym stopniu na podstawie kultury portugalskiej, jednak ma swoje ślady również kultura indiańska i afrykańska, lecz w małym stopniu. Wszystko to zaowocowało w to, że Brazylijka raczej nie zwraca aż tak dużej uwagi na przestrzeń osobistą innych ludzi, jak to czynią ludzie w Europie na przykład. Często swój entuzjazm do ludzi wyraża poprzez kontakt fizyczny. Gdy się z kimś wita to zazwyczaj całuje w oba policzki czy przytula. Prawdziwą rzadkością jest podanie ręki. Dla niej spotkanie z takim Anglią byłoby gwałtownym szokiem kulturowym. Jednak jako kraj bardzo tolerancyjny i otwarty na „inność” ludzi potrafi się od tak otwartego zachowania powstrzymać. Oczywiście tylko w tych przypadkach, przez które mogłaby zrazić do siebie innych, czego szczerze by nie chciała. Ta wiele razy wspominana „otwartość” znalazła również odzwierciedlenie w jej liberalnym podejściu do kwestii przyzwoitości i eksponowania ciała. Nie jest dla niej niczym niewygodnym, niekomfortowym czy dziwnych chodzić w dosyć krótkich shortach czy bluzkach odkrywających brzuch lub z dużym dekoltem. Własne ciało nie jest dla niej niczym wstydliwym i nie wstydzi się, gdy ktoś nosi podobnie skromny ubiór. A szczególną obfitość takich strojów można znaleźć na jakże licznych w tym pięknym kraju festynach, paradach, festiwalach i pokazach. Dziewczyna bardzo lubi świętować, a wszelakie okazje do tego potrafi wykorzystać w stu procentach. Bo czy jest na świecie ktoś, kto nie słyszał o karnawale w Rio? Myślę, że nie. A jeśli już jakimś Bożym kaprysem czy też wyjątkowym przypadkiem lub dowcipem losu znajdzie się takaż to oryginalna osoba, żyjąca w smutnej niewiedzy, należy taką personę natychmiast uświadomić, nie zwlekając ani chwili! Na takich festiwalach żeby się nudzić to trzeba się nieźle postarać, a i tak osób z takim talentem jest niewiele, jeśli nie powiedzieć, że takie odmienne przypadki nie istnieją i spokojnie nie egzystują na naszej pięknej planecie. Skoro już mowa o tych wszystkich barwnych i wesołych świętach, warto wspomnieć, że mają one charakter religijny- np. największy z nich, czyli rzecz jasna karnawał w Rio odbywa się w cztery ostatnie dni przed Środą Popielcową. Brazylia jest bowiem uznawana za kraj o największej katolickiej społeczności, która stanowi tam 63% ludności. Szczególnie popularne są kulty Maryjne. Znaczna dominacja katolicyzmu nie przeszkadza jednak w praktykowaniu wielu różnych religii- od protestantyzm poprzez  spirytyzm oraz animizm aż po wierzenia pogańskie. Dowodem na to jest niezwykle barwne święto ku czci boginki morza Iemanja zwane Festa de Iemanja. Dzięki właśnie takiej mieszance kulturowej jaką stanowi Brazylia, można w jej towarzystwie czuć się całkowicie swobodnie i nie trzeba się bać, że się zostanie wyśmianym. Będzie tolerować każdą możliwą odmienność- czy to chodzi o kolor skóry, obyczaje, charakter, wygląd, religię lub kulturę. Jednak święta religijne nie stanowią jedynych okazji do zabawienia się, gdyż niezwykle popularne są również wydarzenia typowo sportowe. Brazylijskie reprezentacje w piłkę nożną i siatkówkę dawały Brazylijce wiele okazji do świętowania, czego rzecz jasna nie mogła przepuścić. Piłka nożna uchodzi niemal za sport narodowy. Z tegoż powodu dziewczyna może się poszczycić wyjątkowymi umiejętnościami gry w piłkę nożną i siatkową. Jednak nie każdy może sobie na takie rozrywki pozwolić, dlatego bardzo rozpowszechnioną sztuką aktywnego spędzania czasu jest capoeira- walka stopami, która przywędrowała z Afryki. I w tej dziedzinie Ndiosa może się poszczycić talentem. Jednak nie jest to koniec obszarów, w których dziewczyna ma coś do powiedzenia. Mowa tu oczywiście o tańcu wszelkiego rodzaju, a w szczególności o sambie. Brazylijka kocha tę sztukę i jest w stanie poświęcaj jej sporo wolnego czasu. Po jakże aktywnie spędzonym czasie warto by było coś przekąsić. Może właściwym określeniem by było „wrzucić na ruszt”. Jej kuchnia składa się bowiem praktycznie w zupełności z grillowanych przysmaków- w dużej mierze mięs, głównie wieprzowiny. Bogactwo wyboru przeróżnych iście mięsnych dań z grilla potrafi zadziwić, w tak dużej mierze jak jej talent kulinarski do przyrządzania owych potraw. Można być pewnym, że jej kuchnia zadowoli nawet najbardziej wybredne podniebienie. Wyłączając wegetarianów- oni nie będą mieli dużego pola do popisu. Obok mięsnych dań równie ważna w kuchni jest kawa. Sama dziewczyna od tego cudownego napoju jest uzależniona. Jeśli potrzebuje prawdziwego energetycznego „kopa” sięga po guaranę- napój mający swe korzenie w indiańskich wioskach o dwukrotnie większej zawartości kofeiny niż silna, porządna kawa. Można to w sumie uznać za kolejne źródło jej niespożytej energii, kierowanej do każdego nawet najmniejszego żyjątka na tej planecie. To z kolei prowadzi nas do kolejnego punktu w jej charakterze. Jest to mianowicie osoba, do której o każdej porze dnia, nocy, miesiąca czy roku można zwrócić się o pomoc. Ta jest gotowa rzucić wszystko i pomóc, byleby tylko pomóc tej osobie w potrzebie rozwiązać dręczący ją problem. Potrafi naprawdę wiele rzeczy wybaczyć bliskiej osobie. Podsumowując- Brazylijki naprawdę ciężko jest nie lubić i darzyć ją szczerą nienawiścią.
Relacje z innymi państwami:

Portugalia- jej przybrany ojciec. Na początku och znajomości nie mogła zrozumieć, dlaczego wyrządzał jej tyle złego, może była za mała. Jednak gdy już trochę podrosła i zdołała pojąć pewne rzeczy wybaczyła mu to wszystko. Jest do niego dosyć przywiązana i trochę za nim tęskni.

Kuzynostwo/rodzeństwo:
Argentyna- zgrzytało między nimi dosyć często. Może nie były to jakoś szczególnie długie i krwawe wojny, lecz zdążyły zapaść Brazylijce w pamięć. Żywi do niego urazę i nie potrafi się jej pozbyć choćby nawet chciała. Potrafiła się z nim dogadywać, gdy chodziło o wspólnego wroga np. w wojnie urugwajskiej i paragwajskiej. Ostatecznie nie można powiedzieć, że dziewczyna darzy go jakąś szczególną sympatią, ale też woli unikać z nim kontaktu.
Chile- spośród całej rodzinki w Ameryce Południowej jego lubi zdecydowanie najbardziej. Zawsze stała po jego stronie i dobrze się dogadywali.
Urugwaj- tegoż osobnika również toleruje i porzuciła chęci włączenia go do swojego państwa.
Paragwaj, Boliwia, Kolumbia, Peru- niezbyt ich lubi i woli mieć z nimi jak najmniej do czynienia.

Alianci- w czasie drugiej wojny światowej jako jedyne państwo z Ameryki Południowej wysłała do Europy korpus zwiadowczy wspomagający państwa alianckie, co wpłynęło na względnie dobre początki znajomości.
Stany Zjednoczone- mimo iż go nie zna o jego dokonaniach słyszała i za nie Alfreda podziwia. Jej ustawa zasadnicza była wzorowana na konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Państwa Osi- ma dosyć neutralne nastawienie, chociaż z tendencją spadkową. W szczególności do Niemiec.

Hiszpania- szczerze powiedziawszy to Tośka nie zna. Wie po prostu, że reszta państw Ameryki Południowej właśnie przez niego została wychowana.

KARTA POSTACI JEST MOJA I WYSTĘPUJE RÓWNIEŻ NA INNYCH FORACH


Ostatnio zmieniony przez Brazylia dnia 29.09.13 14:38, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada
Admin
avatar

Liczba postów : 118
Age : 24
Skąd : Ottawa

PisanieTemat: Re: República Federativa do Brasil v.2   28.07.13 15:46

"AKCEPTUJ TO A NIE SIE BAWISZ W JAKIEŚ UPRAWNIENIA BLABLAHDWAEJFHEJRHJFHDJH" - Spejn

~AKCEPT~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wakacyjny-oboz-aph.forumpolish.com
 
República Federativa do Brasil v.2
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tego zawsze będzie ci brak... :: Ważne pierdoły. :: Ważne pierdoły. :: Karty postaci.-
Skocz do: