Tego zawsze będzie ci brak...

~ZAPAMIĘTAJ TEN CZAS~
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Koninkrijk der Nederlanden

Go down 
AutorWiadomość
Holandia

avatar

Liczba postów : 145
Age : 30
Skąd : Amsterdam (i tak woli Hage)

PisanieTemat: Koninkrijk der Nederlanden   01.06.13 11:46

Kraj/ wyspa/ land: Koninkrijk der Nederlanden - Królestwo Niderlandów - Holandia

Imię i nazwisko: Vincent van Basten

Data urodzenia: 30. stycznia - uzyskanie niepodległości

Wygląd:  Holandia jest bardzo wysoki i przystojny ma ok. 185 cm wzrostu. Jest dobrze zbudowanym  mężczyzną o ciemnoblond włosach, zwykle postawionych do góry, i zielonych oczach. Na czole ma niewielką bliznę. Nosi jasnobrązowy mundur, pod którym ma niebieską koszulę. Zakłada do niego wysokie, czarne oficerki i szerokie, ciemnobrązowe spodnie. Można go również zobaczyć w trójwarstwowej jasno brązowej pelerynie, pod spodem ma beżową kamizelkę i białą koszulę. Spodnie koloru białego i do tego czarne długie kozaki i rękawiczki. Do każdego stroju obowiązkowo nosi szalik w niebiesko - białe paski.

Charakter: Jest dość mrukliwy i nieprzyjemny. Nie lubi ludzi, często ich unika. Jeśli nie lubi lub nie widzi korzyści w rozmowie z inną osobą to po prostu ignoruje tego kogoś. Nie interesuje go w ogóle czy zranił tą osobę czy nie. Jeśli nie jesteś jego rodziną to na pewno będzie nie przyjemny. Z rodziną to jest inaczej jest w pewien sposób zmuszony do tego by się z nimi dogadywać, w końcu rodzina. Jest tak po prostu przyjęte, że rodzinę się kocha i stara się dbać o dobre stosunki z nimi. Nie chce być już całkowitym odchyleńcem. Nie przejmuje się zdaniem innych bo i po co? On i tak wie lepiej. Robi zazwyczaj to co chce. Jest rozsądny i skrupulatny. Cichy, odzywa się tylko wtedy gdy czuje taką potrzebę. Jest zdecydowanie samotnikiem. Bardzo zamknięty w sobie, nigdy nie uzewnętrznia swoich uczuć. Zazwyczaj tworzy między sobą a inną osobą mur, którego praktycznie nie można przebić. Musiała by to być naprawdę wyjątkowa osoba by udało jej się do niego dotrzeć. Rozwalić ten mur. Nie ufny, nigdy się nikomu nie zwierza po prostu nie czuje takiej potrzeby. Zawsze radzi sobie ze wszystkim sam. Z nikim nie dzieli się ze swoimi problemami. Zawsze męczy się z tym sami i dusi to wszystko w sobie. Nieraz coś powie siostrze, ale to bardzo rzadko bywa.  Uważa, że nie potrzebuje innych ludzi do szczęścia bo oni zabierają mu tylko niepotrzebnie czas. Woli zwierzęta a najbardziej swojego króliczka który nazywa się Miffy. Nieraz ma wrażenie, że brakuje mu kogoś. Czuje potrzebę rozmowy z kimś, ale to raczej mu się zdaje. Bardzo rzadko ma taka potrzebę. W sumie i tak większość osób i tak nie chciało by nawet do niego podejść. Jego mina idealnie odstrasza ludzi. To dobrze bo po co się z nimi użerać? Tylko by się niepotrzebnie zdenerwować. Jest nerwowy to fakt. Zazwyczaj stara się być chłodny i opanowany. Niestety nieraz coś albo ktoś idealnie go wkurzy i staje się wtedy naprawdę okropny i nieprzyjemny.  Intrygant, zawsze musi wyjść na swoje. Pazerny, gdy tylko wywącha jakiś interes to już koniec. Wyciągnie z tego ile się tylko da. Skąpy i to bardzo. Oszczędza dosłownie na wszystkim. Uwielbia mieć w domu porządek. Zawsze jest u niego bardzo czysto. Nieraz potrafi spędzić cały dzień na sprzątaniu domu, w końcu musi być idealnie. Mimo swojego trudnego charakteru i nieprzyjemnej naturze to na pewno tam gdzieś w środku jest trochę inny. Bardziej ciepły i miły. Z pewnością Holender jest skomplikowaną postacią. Trzeba również pamiętać, że każde zachowanie ma swoją przyczynę. Przeżył wiele traumatycznych chwil. Nigdy nie mówi o swojej przeszłości. Bardzo nie lubi wspominać dawnych czasów. Lepiej go do tego nie zmuszać bo może się zamknąć w sobie jeszcze bardziej. Zazwyczaj można go zobaczyć z fajką w ustach. Lubi palić i nie ma zamiaru przestać. Zresztą nie pali tylko fajki, ale też różne fajne rzeczy... Dzięki nim staje się wyluzowany, ale i tak nigdy tego nie zobaczysz. Pali to tylko wtedy go nikt go nie widzi. Właśnie czy ktoś kiedyś widział uśmiechniętego Holendra? Nie bardzo. On naprawdę bardzo rzadko się uśmiecha. A jeśli już to robi to znak, że coś się dzieje z nim złego albo porostu jest zjarany. Ewentualnie kogoś polubił. Nie to raczej to drugie. Jednym słowem Holandia to niezbyt sympatyczna osoba, którą naprawdę ciężko zrozumieć. Mimo swojej twardej i nieprzeniknionej powłoki, która odstrasza wszystkich i przez którą mogą się przebić nieliczni. To tam gdzieś w środku tej powłoki jest z pewnością fajny facetem, który ma ludzkie odruchy.

Relacje z innymi:

Belgia – młodsza siostra. Bardzo ją kocha, ale nigdy tego jej nie okazuje. Zazwyczaj się dogadują, ale jak to bywa z rodzeństwem czasem się pokłócą. Zawsze stara się jej pomagać i ją chronić.

Luksemburg – kolejne młodsze rodzeństwo. W miarę się dogadują. Może nie kocha go tak bardzo jak Belgii, ale z pewnością szanuje i stara się mieć w miarę dobry kontakt. W końcu rodzina

Amsterdam - Syn... Syn... Syn co  poradzisz człowieku takie dziecko się trafiło to trzeba jakoś zaakceptować. Wychował bezstresowo i wyszło co wyszło. Niby taki nawet poukładany, ale ciągle coś mu w nim nie pasuje. Mimo wszystko na swój sposób kocha w końcu rodzina.

Hiszpania – za nim nie przepada. Często go irytuje. On nie lubi głośnych ludzi. Uważa, że Hiszpan robi wokół siebie za dużo szumu. Stara się go zazwyczaj ignorować, ale nie zawsze mu się to udaje. Jak nieraz się do niego Antonio przyczepi to już koniec. Ten durny pomidor chyba myśli, że Vincent go tak naprawdę lubi, ale to ukrywa. To jest kłamstwo on go nie lubi. A może jednak coś tam lubi...

Japonia – stary znajomy. Często go niegdyś odwiedzał i spędzał z nim dość sporo czasu. Nawet go lubi. Nie ma tak naprawdę nic do niego.

Kanada – o dziwo lubi go. Jest mu wdzięczny za kilka rzeczy które dla niego zrobił. Co roku wysyła mu tulipany.

Francja – nie przepada za tym gościem. Zawsze coś tam od niego chciał, stwarzał jakieś problemy. Po prostu mu przeszkadzał.

Anglia – nie lubi go, głównie przez toczone z nim wojny morskie.

Aruba, Bonaire, Curaçao, Saba, Sint Maarten, Saint-Martin (do 2010 Antyle Holenderskie) – wyspy wchodzące w skład Holandii. Kolonie. Są z nim bardzo długo, opiekuje się nimi i nie ma zamiaru ich nikomu oddać.

Indonezja (kiedyś Holenderskie Indie Wschodnie) – dawna kolonia. Długo nie chciał pozwolić na odłączenie się od niego, ale w końcu uległ. Pozwolił na utworzenie niepodległego państwa indonezyjskiego. Nie raz za nią tęskni i chciał by znowu należała do niego.

Surinam – dawna kolonia. Niegdyś toczył o nią spór z Anglia i Francją. Ostatecznie wygrał i Surinam należał do niego. W 1975 nadał mu niepodległość. Mimo niepodległości ludzie i sam Surinam zachowali obywatelstwo holenderskie i większość z nich wyjechało do Holandii. Nie miał problemów z tymi emigrantami. Nawet w późniejszych latach pomógł mu podczas załamania się jego gospodarki. Zresztą ciągle o niego dba, ale cicho on ma w tym interes! Nie nie ma.

Dodatkowe informacje:
-Kocha tulipany. Często z nimi rozmawia.
-Zawsze ma dokładnie zaplanowany swój cały dzień.
-Bardzo dokładny w tym co akurat robi.
-Lubi piłkę nożną.
-Nienawidzi zaniedbanych ogrodów.
-Nie rozstaje się ze swoim królikiem.
-Lubi poezję, ale nigdy się do tego nie przyzna.
-Lubi sprzątać.
-Używa mało eleganckiego języka.


Ostatnio zmieniony przez Holandia dnia 19.06.13 20:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada
Admin
avatar

Liczba postów : 118
Age : 23
Skąd : Ottawa

PisanieTemat: Re: Koninkrijk der Nederlanden   01.06.13 13:17

Chodaki XD

~AKCEPT~

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://wakacyjny-oboz-aph.forumpolish.com
 
Koninkrijk der Nederlanden
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Tego zawsze będzie ci brak... :: Ważne pierdoły. :: Ważne pierdoły. :: Karty postaci.-
Skocz do: